Japońskie toalety – dlaczego reszta świata jest 30 lat w tyle?

117
Japońskie toalety
Japońskie toalety to zaawansowana technologia. Fot. LHOON z flickr.com

Dla wielu turystów pierwszy prawdziwy szok kulturowy w Japonia nie ma miejsca na ulicy ani w metrze, ale… w toalecie. To właśnie tam większość osób po raz pierwszy zdaje sobie sprawę, że Japonia technologicznie i mentalnie wyprzedza resztę świata o całe dekady.

Japońska toaleta nie jest zwykłym sedesem. To urządzenie, które bardziej przypomina panel sterowania statkiem kosmicznym niż element łazienki.

Panel przycisków, który onieśmiela

Siadasz i widzisz obok siebie panel pełen ikon, symboli i przycisków. Mycie, regulacja strumienia, zmiana temperatury wody, suszenie, a nawet… dźwięk spuszczanej wody, który nie ma nic wspólnego ze spłukiwaniem.

Dla osoby z Europy to moment lekkiego zawieszenia systemu. Co nacisnąć? Co się stanie? Czy to bezpieczne?

Dla Japończyka – codzienność.

Komfort, o którym nie wiedziałeś, że go potrzebujesz

Najczęściej spotykane funkcje japońskich toalet to:

  • podgrzewana deska sedesowa
  • bidet z regulacją siły i temperatury
  • funkcja suszenia
  • automatyczne podnoszenie klapy
  • czujniki ruchu
  • tryb oszczędzania wody

Po kilku dniach korzystania z takiej toalety powrót do „zwykłego” sedesu bywa… bolesny. I to dosłownie.

Toalety publiczne lepsze niż domowe

Największym zaskoczeniem jest fakt, że japońskie toalety publiczne są często czystsze i nowocześniejsze niż prywatne łazienki w Europie. Na dworcach, w parkach, centrach handlowych czy na stacjach metra można trafić na nowoczesne kabiny z klimatyzacją, muzyką i automatycznym sprzątaniem.

W Tokio toaleta publiczna nie budzi lęku. Budzi zaufanie.

Dlaczego Japończycy tak bardzo dbają o toalety?

Powód jest prosty: szacunek do drugiego człowieka. Toaleta to miejsce, z którego korzysta każdy, więc powinna być:

  • czysta
  • komfortowa
  • neutralna zapachowo
  • przyjazna dla wszystkich

Nie ma tu podejścia „jakoś to będzie”. Jest odpowiedzialność społeczna.

Dźwięk spuszczanej wody, której… nie ma

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów japońskich toalet jest funkcja emitująca dźwięk wody. Nie po to, by spłukać, ale by zagłuszyć inne odgłosy i zapewnić użytkownikowi komfort psychiczny.

To drobiazg, który mówi bardzo dużo o japońskiej mentalności: nawet w najbardziej intymnej sytuacji myśli się o dyskomforcie innych.

Czy japońskie toalety są drogie?

Co ciekawe – niekoniecznie. Choć zaawansowane modele mogą kosztować sporo, podstawowe toalety z funkcją bidetu są w Japonii standardem. To nie luksus, to norma.

Dlatego wielu turystów po powrocie do domu zaczyna rozglądać się za hasłem: „toaleta jak w Japonii”.

Mała rzecz, która mówi wszystko o kraju

Japońskie toalety to coś więcej niż technologia. To symbol podejścia do życia, w którym liczy się komfort, higiena i szacunek dla innych. Dla turysty to ciekawostka. Dla Japonii – codzienność.

I właśnie dlatego po wizycie w tym kraju wiele osób dochodzi do jednego wniosku:
to nie Japonia jest dziwna – to reszta świata jest zacofana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj