Koniec z butelkami 100 ml? Lotnisko we Wrocławiu szykuje wielką zmianę

Lotnisko we Wrocławiu przygotowuje dużą modernizację strefy kontroli bezpieczeństwa. Zamiast ciągłego przekładania kosmetyków do małych buteleczek i wyciągania elektroniki z plecaka podczas kontroli bezpieczeństwa, podróżni będą mogli zabrać ze sobą znacznie większe pojemniki z płynami. Jest jednak ważny szczegół: na tę zmianę trzeba jeszcze poczekać.

Jej najważniejszym elementem będą nowoczesne skanery CT, które pozwolą dokładniej sprawdzać zawartość bagażu podręcznego.

Efekt dla pasażera?

Butelki do 2 litrów w bagażu podręcznym.

I mniej rzeczy do wyjmowania z walizki.

2 litry zamiast 100 ml. Ale jeszcze nie teraz

To właśnie ta informacja może najbardziej zainteresować osoby planujące podróż z Wrocławia.

Po uruchomieniu nowych urządzeń będzie można przewozić w bagażu podręcznym płyny w pojemnikach o objętości do 2 litrów.

Nie będzie również konieczności wyciągania ich na taśmę podczas kontroli bezpieczeństwa.

Brzmi jak koniec jednej z najbardziej irytujących zasad podróżowania samolotem.

Jest jednak haczyk.

Nowe zasady nie obowiązują jeszcze.

Montaż nowych urządzeń ma rozpocząć się w lutym 2027 roku, a ich uruchomienie planowane jest na wiosnę 2027 roku — najprawdopodobniej przed końcem maja.

Czyli osoby lecące z Wrocławia jesienią 2026 roku albo zimą 2026/2027 nadal powinny pakować płyny zgodnie z obecnymi zasadami.

Co zmieni się na kontroli bezpieczeństwa?

Modernizacja obejmie wszystkie siedem linii kontroli bezpieczeństwa.

Prace mają być prowadzone etapami od lutego do czerwca 2027 roku, tak aby strefa kontroli mogła działać przez cały czas. Koszt inwestycji przekroczy 30 mln zł.

Nowe linie zostaną wyposażone w skanery wykorzystujące technologię CT.

To rozwiązanie znane między innymi z tomografii komputerowej.

Zamiast klasycznego obrazu rentgenowskiego operator otrzymuje szczegółowy, trójwymiarowy obraz zawartości bagażu, który może oglądać z różnych stron.

Dzięki temu łatwiej zidentyfikować przedmioty i substancje mogące stanowić zagrożenie.

Dla pasażera oznacza to przede wszystkim mniej wyjmowania rzeczy z bagażu.

Laptop może zostać w plecaku

To druga zmiana, która może ucieszyć podróżnych.

Po uruchomieniu nowych skanerów nie trzeba będzie wyjmować z bagażu urządzeń elektronicznych, takich jak komputer czy telefon.

Dziś przygotowanie do kontroli często wygląda tak:

plecak na taśmę → laptop osobno → elektronika osobno → płyny w przezroczystej torebce → kurtka do kuwety → zegarek i drobiazgi do kolejnej kuwety.

Nowa technologia ma ograniczyć liczbę tych czynności.

I właśnie tutaj zmiana może być dla pasażera bardziej odczuwalna niż sama możliwość zabrania większej butelki wody.

Lotnisko będzie przepuszczać więcej pasażerów

Lotnisko we Wrocławiu
Lotnisko we Wrocławiu i nowe skanery. Fot. Wroclaw Airport.

Modernizacja ma też rozwiązać inny problem — przepustowość.

Obecnie strefa kontroli bezpieczeństwa we Wrocławiu może obsłużyć około 1400 pasażerów na godzinę.

Po uruchomieniu nowych urządzeń przepustowość ma wzrosnąć do ponad 2000 osób na godzinę.

W praktyce oznacza to wzrost z około 200 do nawet 300 pasażerów przypadających na jedną linię w ciągu godziny.

Ma to szczególne znaczenie w najbardziej ruchliwych godzinach.

Bo nawet najlepszy skaner nie pomoże, jeżeli przed kontrolą tworzy się ogromna kolejka.

Koniec z przekładaniem kuwet?

Nowe stanowiska zostaną wyposażone także w system ATRS — Automated Tray Return System.

Jego zadaniem będzie automatyczne transportowanie i zwracanie kuwet wykorzystywanych podczas kontroli bezpieczeństwa.

Dla pasażera oznacza to mniej ręcznego przesuwania tacek i sprawniejsze działanie całej strefy.

Brzmi jak drobiazg.

W praktyce podczas dużego ruchu właśnie takie drobiazgi mogą decydować o tym, czy kontrola trwa kilka minut, czy kilkanaście.

Dlaczego w ogóle wprowadzane są skanery CT?

Nowe urządzenia nie są tylko sposobem na ułatwienie życia podróżnym.

Ich podstawowym zadaniem nadal jest bezpieczeństwo.

Skanery CT tworzą trójwymiarowy obraz bagażu, dzięki czemu operator może dokładniej analizować jego zawartość. Możliwość obracania obrazu i oglądania go z różnych perspektyw ułatwia wykrywanie potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów i substancji.

To właśnie większe możliwości analizy pozwalają odejść od części dotychczasowych ograniczeń dotyczących przygotowania bagażu do kontroli.

Czyli zasada jest prosta:

więcej technologii po stronie lotniska = mniej pracy po stronie pasażera.

Co z limitem 100 ml?

Tutaj trzeba uważać, ponieważ informacja o zmianach może być łatwo źle zrozumiana.

Dzisiaj na lotnisku we Wrocławiu nadal obowiązuje limit 100 ml dla pojedynczych pojemników z płynami w bagażu kabinowym.

Port Lotniczy Wrocław informuje obecnie, że płyny, żele i aerozole powinny być przewożone w pojemnikach nieprzekraczających 100 ml, umieszczonych w jednej przezroczystej, zamykanej torbie o pojemności maksymalnie 1 litra.

Dlatego jeżeli masz w najbliższych miesiącach lot z Wrocławia:

nie pakuj jeszcze 1,5-litrowej butelki do bagażu podręcznego z myślą o nowych zasadach.

Na zmianę trzeba poczekać do uruchomienia nowych skanerów.

A co z wodą kupioną po kontroli?

Tutaj sytuacja jest inna.

Ograniczenia dotyczące płynów nie obejmują produktów kupionych w sklepach znajdujących się za punktem kontroli bezpieczeństwa.

Zakupy są odpowiednio zabezpieczane przez personel sklepu.

Dlatego już teraz można kupić po kontroli np. napój i zabrać go na pokład — z zastrzeżeniem zasad obowiązujących przy ewentualnej przesiadce i na kolejnych lotniskach.

Nie tylko płyny się zmienią

Nowe skanery mogą sprawić, że przygotowanie do kontroli będzie zdecydowanie prostsze.

Po uruchomieniu nowych linii pasażerowie nie będą musieli wyjmować z bagażu elektroniki, a większe pojemniki z płynami będą mogły pozostać w bagażu podczas kontroli.

To oznacza mniej:

  • otwierania plecaka,
  • wyjmowania laptopa,
  • przekładania elektroniki,
  • wyciągania kosmetyków,
  • układania wszystkiego ponownie po kontroli.

Dla osób podróżujących tylko z bagażem podręcznym może być to naprawdę duża różnica.

Modernizacja ma być przeprowadzona bez zamykania kontroli

Wymiana infrastruktury nie będzie oznaczała całkowitego zamknięcia strefy bezpieczeństwa.

Prace mają być wykonywane etapami, tak aby kolejne linie były modernizowane przy zachowaniu działania całej strefy. Wszystkie siedem linii ma zostać wymienionych w okresie od lutego do czerwca 2027 roku.

Urządzenia powinny zostać uruchomione wiosną.

Według informacji podanych przez miasto najbardziej prawdopodobny termin to koniec maja 2027 roku.

To część większej zmiany na lotnisku

Nowe skanery nie są jedyną inwestycją planowaną we Wrocławiu.

Port Lotniczy Wrocław przygotowuje również dużą rozbudowę terminala. Docelowo powierzchnia terminala ma zostać nawet podwojona, a przepustowość lotniska ma wzrosnąć do około 10 mln pasażerów rocznie. W ramach inwestycji również przewidziano wykorzystanie skanerów CT.

Widać więc wyraźnie, że wrocławskie lotnisko przygotowuje się na znacznie większy ruch pasażerski.

A dla podróżnych najważniejsze są te zmiany, które odczują już przy pierwszym przejściu przez kontrolę.

Wrocław dołącza do lotnisk z nową generacją kontroli

Dla pasażera największa zmiana będzie bardzo prosta.

Dzisiaj przed kontrolą trzeba myśleć:

Czy mam płyny w butelkach do 100 ml?

Czy wyjąłem laptopa?

Czy mam przygotowaną przezroczystą torbę?

Po uruchomieniu nowych skanerów część tych pytań przestanie mieć znaczenie.

Najbardziej spektakularna jest oczywiście informacja o dwulitrowych butelkach w bagażu podręcznym.

Ale w praktyce równie ważne może być to, że nie trzeba będzie za każdym razem rozpakowywać połowy plecaka.

Najważniejsze daty dla pasażerów

Teraz: nadal obowiązują dotychczasowe zasady dotyczące płynów i przygotowania bagażu do kontroli.

Luty 2027: początek montażu nowych urządzeń.

Luty–czerwiec 2027: etapowa wymiana wszystkich siedmiu linii kontroli.

Wiosna 2027: planowane uruchomienie nowych skanerów.

Najprawdopodobniej przed końcem maja 2027: pełne uruchomienie nowych rozwiązań.

Po uruchomieniu: płyny w pojemnikach do 2 litrów i elektronika pozostawiona w bagażu podczas kontroli.

Jedna rzecz pozostaje bez zmian

Nawet nowe skanery nie oznaczają, że do samolotu będzie można zabrać wszystko, co jest płynem.

Zmiana dotyczy przede wszystkim sposobu kontroli i dopuszczalnych pojemników, a nie zniesienia zasad bezpieczeństwa dotyczących materiałów niebezpiecznych.

Ostateczna decyzja o dopuszczeniu przedmiotu do przewozu nadal należy do pracownika kontroli bezpieczeństwa.

Dlatego przed podróżą warto sprawdzić zarówno zasady lotniska, jak i wymagania konkretnej linii lotniczej.

Dobra wiadomość dla podróżujących z Wrocławia

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wiosną 2027 roku przejście przez kontrolę bezpieczeństwa na wrocławskim lotnisku będzie wyglądało zupełnie inaczej niż dziś.

Większe butelki.

Mniej wyjmowania elektroniki.

Nowoczesne skanery 3D.

Szybsza obsługa.

Większa przepustowość.

A przede wszystkim mniej nerwowego przepakowywania plecaka tuż przed kontrolą.

Na razie jednak warto pamiętać o jednej rzeczy:

jeżeli lecisz z Wrocławia w 2026 roku — zasada 100 ml nadal obowiązuje.

Na dwulitrową butelkę w bagażu podręcznym trzeba jeszcze trochę poczekać.

Przemysław Bicki

W podróży od ponad 20 lat. Kilkanaście krajów na liście, w tym 4 kontynenty. Zakochany w europejskim południu, a także w azjatyckiej kuchni. Z zawodu dziennikarz.

Nie przegap kolejnej podróży!

Otrzymaj zniżkę na przewodnik, a także najświeższe informacje.

* wymagane pola

Intuit Mailchimp

Może Cię zainteresować:

Dodaj komentarz