Río Tinto i okolice miejscowości Minas de Riotinto w prowincji Huelva wyglądają tak, jakby ktoś przeniósł fragment Marsa na Ziemię. To jednak nie tylko efektowny krajobraz. Region od lat interesuje naukowców, a jego podobieństwa do środowiska Czerwonej Planety badały m.in. NASA i Europejska Agencja Kosmiczna.
Czerwona rzeka wygląda jak z filmu science fiction
Najbardziej charakterystycznym elementem regionu jest rzeka Río Tinto. Jej nazwa oznacza po prostu „czerwoną rzekę” i trudno o bardziej trafne określenie.
Woda przybiera intensywne odcienie czerwieni, pomarańczu i rdzawego brązu. Brzegi również mają niezwykłe kolory — od żółci i ochry po głębokie czerwienie.
Za ten niezwykły wygląd odpowiada przede wszystkim skład mineralny regionu. Wody Río Tinto są silnie kwaśne i zawierają duże ilości związków żelaza oraz innych minerałów. Ich obecność powoduje charakterystyczne zabarwienie rzeki.
Rzeka przepływa przez jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów górniczych Europy. Historia wydobycia minerałów na tym obszarze sięga około 5000 lat.
Dlaczego NASA zainteresowała się tym miejscem?
Na tym polega największa ciekawostka.
Río Tinto nie zainteresowało naukowców wyłącznie dlatego, że wygląda jak Mars. Występują tutaj również warunki środowiskowe, które mogą pomóc w badaniu tego, jak życie mogłoby funkcjonować w ekstremalnych warunkach.
W rzece i jej otoczeniu żyją mikroorganizmy przystosowane do bardzo trudnego środowiska. Niektóre z nich potrafią funkcjonować w warunkach wysokiej kwasowości i przy dużej koncentracji metali.
To właśnie takie organizmy są interesujące dla astrobiologów poszukujących odpowiedzi na pytanie, czy życie mogłoby istnieć również poza Ziemią. NASA wskazuje, że Río Tinto może dostarczać informacji przydatnych w poszukiwaniu śladów życia na Marsie.
Tutaj testowano sprzęt związany z misjami na Marsa
Río Tinto było wykorzystywane jako tzw. analog marsjański — miejsce na Ziemi, którego wybrane cechy pozwalają naukowcom symulować warunki i procedury związane z eksploracją Marsa.
W regionie prowadzono między innymi testy robotów i wyposażenia przeznaczonego do przyszłych misji. Europejska Agencja Kosmiczna wykorzystywała teren Río Tinto do testowania prototypu łazika Eurobot.
To dlatego zdjęcia z tego miejsca potrafią być tak mylące.
Jeśli zobaczymy czerwone skały, rdzawą rzekę i pustynny teren, łatwo pomyśleć, że fotografia pochodzi z powierzchni Marsa.
Tymczasem została wykonana w Hiszpanii.
Krajobraz powstał również za sprawą tysięcy lat górnictwa
Choć natura stworzyła tutaj wyjątkowe warunki geologiczne, wygląd regionu jest również mocno związany z działalnością człowieka.
W okolicy Río Tinto wydobywano minerały przez tysiące lat. W regionie znajduje się ogromny kompleks górniczy, a działalność wydobywcza pozostawiła po sobie niezwykłe formy terenu, kolory skał i charakterystyczne hałdy.
Jednym z najbardziej spektakularnych miejsc jest Corta Atalaya — ogromne wyrobisko odkrywkowe w rejonie Minas de Riotinto. Cały region należy do najważniejszych obszarów dziedzictwa górniczego Hiszpanii.
Dziś dawne tereny przemysłowe stały się atrakcją turystyczną.
Można pojechać tutaj pociągiem
Río Tinto można oglądać nie tylko podczas spacerów.
Jedną z atrakcji jest turystyczny pociąg górniczy, który porusza się dawną trasą kolejową wykorzystywaną w przeszłości do transportu wydobywanych surowców.
Trasa prowadzi przez charakterystyczny czerwono-pomarańczowy krajobraz wzdłuż rzeki. Według informacji Andaluzji turystyczna trasa kolejowa prowadzi przez około 11 kilometrów dawnego obszaru górniczego.
To jeden z najlepszych sposobów, aby zobaczyć skalę przemian tego regionu.
Powstała tutaj nawet „Marsjańska” atrakcja turystyczna
Niezwykłe podobieństwo Río Tinto do Marsa wykorzystano również w turystyce.
Park Górniczy Riotinto stworzył trasę „Marte en la Tierra”, czyli „Mars na Ziemi”. Jej celem jest pokazanie odwiedzającym miejsc, które naukowcy uznali za szczególnie interesujące z punktu widzenia badań nad Marsem.
Trasa prowadzi przez fragmenty terenu wykorzystywane wcześniej do badań i testów związanych z eksploracją Czerwonej Planety. Na miejscu przygotowano również elementy stylizowane na bazę marsjańską oraz sprzęt przypominający wyposażenie przyszłych misji kosmicznych.
Dzięki temu zwykła wycieczka po dawnym regionie górniczym zamienia się w coś przypominającego ekspedycję na inną planetę.
Nie trzeba lecieć na Marsa
Río Tinto jest jednym z tych miejsc, które świetnie pokazują, jak bardzo różnorodna potrafi być Europa.
Nie znajdziemy tutaj typowego obrazu Hiszpanii kojarzonego z plażami, palmami i nadmorskimi kurortami. Zamiast tego są czerwone rzeki, wielobarwne skały, ogromne wyrobiska i krajobraz przypominający scenografię filmu science fiction.
Co więcej, to nie tylko efekt wizualny.
NASA i ESA naprawdę wykorzystywały ten region do badań i testów związanych z eksploracją Marsa.
Dlatego gdy następnym razem zobaczysz zdjęcie czerwonej rzeki i marsjańskiego krajobrazu, nie zakładaj od razu, że pochodzi z Czerwonej Planety.
Może być z Andaluzji.
Fot. “Sangre, botas y ocre. Blood, boots and ocher.” by Pedro Mena, CC BY-NC-ND 2.0