To największa migracja ssaków na świecie. Większość turystów nigdy jej nie zobaczy

W skrócie

  • Największa migracja ssaków na świecie odbywa się w Sudanie Południowym, gdzie co roku przemieszcza się nawet sześć milionów antylop.
  • Skala tego zjawiska przewyższa słynną migrację w Serengeti, lecz przez konflikty i słabą infrastrukturę pozostaje mało znana turystom.
  • Odkrycie może pomóc w ochronie unikalnego ekosystemu i w przyszłości rozwinąć turystykę przyrodniczą w regionie.

Gdy mowa o wielkich migracjach zwierząt, większości osób od razu przychodzi na myśl Serengeti i słynne stada gnu przemierzające sawanny Tanzanii i Kenii. Tymczasem największy tego typu spektakl na świecie odbywa się setki kilometrów dalej – w Sudanie Południowym. Co ciekawe, niewielu turystów miało okazję zobaczyć go na własne oczy.

Najnowsze badania lotnicze wykazały, że przez rozległe równiny i tereny podmokłe Sudanu Południowego każdego roku przemieszcza się nawet sześć milionów antylop. To liczba znacznie przewyższająca słynną migrację w Serengeti, uznawaną dotąd za największe widowisko tego typu na świecie.

Miliony zwierząt w nieustannym ruchu

W ogromnym krajobrazie rozciągającym się między parkami narodowymi Boma i Badingilo żyją gigantyczne stada antylop. Dominują wśród nich kob białouche, którym towarzyszą gazele mongalla, tiangi oraz reedboki.

Zwierzęta przemieszczają się na przestrzeni tysięcy kilometrów w poszukiwaniu świeżych pastwisk i wody. Ich trasy prowadzą przez sawanny, mokradła i sezonowo zalewane równiny. Dla wielu gatunków jest to kluczowy element przetrwania, pozwalający korzystać z zasobów dostępnych w różnych porach roku.

Migracja większa niż Serengeti

Przez dekady to migracja w Serengeti była symbolem afrykańskiej dzikiej przyrody. Tam wędrówka obejmuje około dwóch milionów zwierząt, głównie gnu, zebr i gazel.

Tymczasem badania przeprowadzone z wykorzystaniem nowoczesnych metod liczenia wykazały, że w Sudanie Południowym liczba migrujących ssaków może być nawet trzykrotnie większa. Odkrycie zaskoczyło naukowców i pokazało, jak niewiele wciąż wiemy o niektórych regionach Afryki.

Dlaczego tak mało osób o niej słyszało?

Powód jest prosty. Sudan Południowy przez wiele lat zmagał się z konfliktami i niestabilną sytuacją polityczną. W efekcie obszary, przez które przebiega migracja, pozostawały trudno dostępne zarówno dla badaczy, jak i turystów.

Brak rozwiniętej infrastruktury oraz ograniczony ruch turystyczny sprawiły, że jedno z największych przyrodniczych widowisk świata pozostawało praktycznie poza świadomością podróżników.

Szansa dla ochrony przyrody

Eksperci podkreślają, że odkrycie rzeczywistej skali migracji może pomóc w lepszej ochronie tego wyjątkowego ekosystemu. Wędrówki milionów zwierząt są niezwykle ważne dla zachowania równowagi przyrodniczej, a jednocześnie narażone na zagrożenia związane z rozwojem infrastruktury, rolnictwa czy eksploatacją surowców.

Jeśli uda się skutecznie chronić ten obszar, Sudan Południowy może w przyszłości stać się jednym z najważniejszych miejsc na mapie światowej turystyki przyrodniczej.

Ostatni wielki sekret Afryki

W czasach, gdy wiele popularnych atrakcji turystycznych jest doskonale znanych i opisanych, migracja antylop w Sudanie Południowym pozostaje jednym z ostatnich wielkich sekretów natury. To spektakl o skali trudnej do wyobrażenia – miliony zwierząt przemierzających bezkresne przestrzenie w rytmie wyznaczanym przez przyrodę.

Dla miłośników dzikiej natury to przypomnienie, że nasza planeta wciąż skrywa miejsca zdolne zadziwić nawet najbardziej doświadczonych podróżników.

Przemysław Bicki

W podróży od ponad 20 lat. Kilkanaście krajów na liście, w tym 4 kontynenty. Zakochany w europejskim południu, a także w azjatyckiej kuchni. Z zawodu dziennikarz.

Nie przegap kolejnej podróży!

Otrzymaj zniżkę na przewodnik, a także najświeższe informacje.

* wymagane pola

Intuit Mailchimp

Może Cię zainteresować:

Dodaj komentarz