Rzym utkwił w naszej pamięci i odnoszę wrażenie, że długo w tej pamięci zabawi. Niemalże codziennie zaglądam do folderu, w którym zgromadziliśmy wszystkie zdjęcia, jakie udało nam się zrobić w Rzymie. Próbuję wybrać kilka sztuk, które trafią do naszej galeryjki, a także na profile społecznościowe. Niestety (takie pozytywne “niestety”) po paru minutach przeglądania wymiękam i folder zamykam. Zdjęć jest tak dużo, że musielibyśmy chyba wszystko wywołać, czy też opublikować.

Stwierdziłem, że jest to niewątpliwie dobra okazja na odgrzebanie kategorii “Fotorelacje”, które były w planach już od początku tego bloga. Jakoś nie zawsze to wychodziło, a także nie zawsze był czas na to. Niemniej jednak warto było odkładać ten moment, bo jakie inne miasto zasługuje na miano tego, które będzie otwierać tę kategorię? Tylko Rzym, a dokładnie rzymskie Koloseum, które sfotografowaliśmy niemalże z każdej strony: